Optymalizacja kosztów energii elektrycznej (2) Sam wyprodukuj swoją energię elektryczną, a nadwyżkę sprzedaj

light-bulb-503881_640W ostatnim wpisie z cyklu optymalizacja kosztów energii elektrycznej przedstawiłem Wam procedurę zmiany sprzedawcy prądu. Dzisiaj zaś dowiecie się jak zostać posiadaczem własnej przydomowej minielektrowni, a więc prosumentem na rynku energii elektrycznej. Jakie formalności staną na waszej drodze, jak uzyskać finansowanie inwestycji oraz czy się to opłaca, o tym wszystkim dowiecie się czytając dzisiejszy wpis.

 

  W mediach często przewija się temat potrzeby dywersyfikacji źródeł energii elektrycznej w Polsce. Energia z atomu, a tym bardziej pozyskiwana z gazu łupkowego to melodia przyszłości, co do której i tak nie ma pewności. Produkcja energii elektrycznej w kraju nad Wisłą nadal bazuje na węglu kamiennym oraz węglu brunatnym. Z racji zanieczyszczenia powietrza wynikającego ze spalania węgla, Unia Europejska postanowiła wdrożyć pakiet klimatyczno-energetyczny, którego celem jest redukcja dwutlenku węgla wypuszczanego do atmosfery. W związku z tymi postanowieniami, Polska musi do 2020 roku osiągnąć poziom 15% produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Co wobec tego zaliczamy do odnawialnych źródeł energii (OZE)? Należą do nich energia słoneczna, wodna, wiatrowa oraz biomasa. O ile duże farmy wiatrowe oraz elektrownie wodne wpisują się w krajobraz jako przedsięwzięcia o znaczącej skali, każdy z Was może stworzyć własną minielektrownię. Najpopularniejszą formą takiej inwestycji jest instalacja przetwarzająca energię słoneczną. Mogą to być kolektory słoneczne lub też panele fotowoltaiczne. Właśnie na tych drugich skupię się szczególnie w dzisiejszym artykule.

  Z racji, iż do poziomu produkcji energii z OZE narzuconemu nam przez UE brakuje jeszcze sporo, powstał program wspierający budowę nowych mikroinstalacji. Prosument, bo tak właśnie nazywa się ten program zapewnia otrzymanie częściowej dotacji oraz preferencyjnego kredytu na inwestycję związaną z produkcją energii z OZE. Nadzorcą programu jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na inwestycję składa się zakup oraz montaż mikroinstalacji do produkcji

  • energii elektrycznej
  • ciepła i energii elektrycznej

dla osób fizycznych oraz wspólnot lub spółdzielni mieszkaniowych.

  Nazewnictwo programu jest nieprzypadkowe. Prosument to wyrażenie pochodzące od słów Producent i Konsument. W przypadku własnej mikroinstalacji stajecie się jednocześnie producentem energii, którą możecie sprzedaż lub też skonsumować na własny użytek. Inaczej mówiąc, prosument to konsument zaangażowany. Ma on wpływ na tworzenie oraz kształtowanie danego dobra. Jest to z pewnością profesjonalista w danej dziedzinie.

prosument

Źródło: http://nfosigw.gov.pl/

Warunki programu Prosument

Zapewne interesują Was konkrety, czyli liczby, kwoty itp. Także do rzeczy.

  • 40% dotacji na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej (na niej się skupię szczególnie podczas tego artykułu) lub małej elektrowni wiatrowej. W przypadku kolektorów słonecznych, pomp ciepła oraz energii z biomasy dotacja wynosi 20%. Te wartości niestety ulegną obniżeniu do 30% oraz 15% po roku 2015. Także warto złożyć wniosek o dotację już teraz.
  • Pozostała część inwestycji sfinansowana zostanie kredytem na preferencyjnych warunkach. Jego oprocentowanie to tylko 1%. Jeżeli nawet chcielibyście sfinansować inwestycję z własnych środków, lepiej wpłacić je na lokatę, której oprocentowanie będzie wyższe niż koszt odsetkowy kredytu. Bankiem udzielającym finansowania jest oczywiście Bank Ochrony Środowiska.
  • Maksymalny okres finansowania pożyczką/kredytem: 15 lat.
  • Maksymalna wysokość kosztów kwalifikowanych oraz instalacji to 100 tys. zł lub
    150 tys. dla osób fizycznych oraz 300 tys. zł lub 450 tys. zł. Ta druga wartość powinna Was  bardziej zainteresować, gdyż dotyczy osób fizycznych posiadających prawo do dysponowania jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym
    (prawo własności, współwłasność lub użytkowanie wieczyste).
  • Przykładowe maksymalne jednostkowe koszty kwalifikowane instalacji:
    – systemy fotowoltaiczne – dla instalacji o mocy poniżej 10 kW: 8 000 zł/kWp,
    – małe elektrownie wiatrowe – dla instalacji o mocy poniżej 10 kW: 11 000 zł/kW.

Jeżeli ostatnie wymienione wartości nic Wam nie mówią, wszystko rozjaśni się w symulacji „budujemy własną instalację fotowoltaiczną”.

 Początek drogi, czyli złożenie wniosku

Nabór wniosków o finansowanie prowadzony jest poprzez:

 

  • Jednostki Samorządu Terytorialnego (gminy);
  • Bank Ochrony Środowiska;
  • Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

BOŚ Bank został oznaczony wytłuszczoną czcionką ze względu na fakt, iż na razie tylko on uprawiony jest do przyjmowania wniosków. Nabór wniosków zaczyna się już tj 24 kwietnia 2015 roku w oddziałach banku. Jeśli chodzi o składanie wniosków w JST oraz WFOŚiGW, nie są jeszcze podane terminy od kiedy będzie można składać tam wnioski. Co do szczegółów dokumentów oraz procedur składania wniosku wraz załącznikami, szczegółów dowiecie się ze strony www.bosbank.pl . Będzie to zapewne projekt instalacji (wykonany przez profesjonalną firmę) oraz informacja zgłoszeniowa do zakładu energetycznego.

Pamiętajcie – po otrzymaniu dotacji musicie utrzymać finansowane przedsięwzięcie przez co najmniej 3 lata. Natomiast instalacja musi być objęta 5-letnią gwarancją producenta.

Kredyttravel-675424_640

Jak wcześniej wspominałem, kredyt ma charakter preferencyjny.

– oprocentowanie w wysokości 1% w skali roku;
– okres kredytowania do 15 lat.

Okres kredytowania uzależniony jest od:

  • okresu gwarancji jakości na główne elementy instalacji wystawionej przez producenta;
  • faktu wystawienia przez inny bank na zlecenie wykonawcy oraz producenta gwarancji bankowych na rzecz banku kredytującego;
  • formy zabezpieczenia kredytu.

Na jakie warunki kredytowania możecie liczyć dowiecie się również ze strony BOŚ Bank – preferencyjne kredytowanie.

Pomimo preferencyjnych warunków, kredyt bądź co bądź trzeba spłacić. Oczywistym jest fakt, iż do dokumentów należy złożyć zaświadczenie o dochodach lub inne dokumenty dotyczące źródła i wysokości dochodu pozwalające na dokonanie oceny zdolności kredytowej. Dlatego zanim zlecicie wykonanie projektu, radziłbym dowiedzieć się czy wasze dochody pozwalają ubiegać się o kredyt.

Wybór wykonawcy mikroinstalacji

  Może już na wstępie zacznę od tego – przerasta Was cały ten proces, boicie się błędów i niepotrzebnych kosztów? Mam dobrą wiadomość. Firmy odpowiedzialne za tworzenie mikroinstalacji zajmują się wszystkim od A do Z. Chodzi między innymi o projekt oraz przygotowanie dokumentacji technicznej. Wypełniają za Was nawet wniosek do banku. Wy tylko musicie go osobiście złożyć w placówce BOŚ Bank. Mało tego, firmy fachowo zajmujące się OZE oferują darmowe konsultacje, wyjaśnienie procedury postępowania, a także wstępną wycenę inwestycji.

  Znalezienie wykonawcy jest oczywiście bardzo proste. Na rynku usług związanych z OZE panuje spora konkurencja ze względu na dotowanie projektu. W dzisiejszym artykule wszelkie przykłady będą dotyczyć instalacji paneli fotowoltaicznych. W związku z tym najłatwiej wpisać w wyszukiwarce hasło fotowoltaika (lub panele fotowoltaiczne) + nazwa waszej miejscowości. Pojawi się Wam lista wykonawców działających na waszym terenie (wielu z nich działa na obszarze całego kraju).

Tak przy okazji panele (moduły) fotowoltaiczne  służą do zamiany energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną. Nie należy ich mylić z kolektorami słonecznymi produkującymi energię cieplną.solar-cells-491701_640

Kalkulacja kosztów inwestycji

  Głównym czynnikiem decydującym o wielkości instalacji jest ilość energii zużywanej przez gospodarstwo domowe w ciągu roku. Takie dane można uzyskać poprzez analizę dotychczasowego zużycia na podstawie otrzymywanych rachunków za prąd.

Przeciętnie polska rodzina zużywa około 3 000 kWh rocznie. Z racji, iż z 1kW mocy przydomowej elektrowni otrzymuje się prawie 1 kWh energii elektrycznej, moc elektrowni w naszej symulacji będzie wynosić 3 kW. Z każdym rokiem wydajność instalacji może spadać o około 0,5%.

  Koszt instalacji w przeliczeniu na 1 kW mocy waha się w graniach 6000 – 8500 zł. (Pamiętajcie maksymalny koszt kwalifikowany przypadający na 1 kW to 8000 zł). Im większa instalacja, tym część kosztów stałych rozkłada się na większą ilość. Do kosztów zalicza się moduły PV, inwerter, system mocowania, zabezpieczenia i przewody, a także montaż i konfigurację. Koszty zależą również od rodzaju dachu, na którym instalowane będą panele (skośny, płaski).
W przypadku instalacji o mocy 3 kW – koszt 1 kW to ok 7000 zł. W związku z tym, koszt instalacji wynosi około 21000 zł. Do tego dochodzą koszty projektu – około 2000 zł. Dla bezpieczeństwa dodajmy jeszcze kategorię inne koszty – 1000 zł. Łączna suma inwestycji to 24 000 zł.

Dotacja wobec tego wyniesie: 40% x 24 000 = 9600 zł

Kredyt preferencyjny: 14 400 zł

Opłacalność

  • Koszt pozyskanej energii elektrycznej z sieci (wraz z opłatą dystrybucyjną) to około
    59 groszy.
     
  • Koszt energii, którą sprzedajemy do sieci to 18 gr (niestety liczone jest to po kosztach produkcji, a dokładniej mówiąc 80% kosztów produkcji).

Niektórzy teoretycy policzyliby tą kwestię mnożąc wyprodukowaną energię (która równa się zużyciu) razy koszt zakupu z sieci tj 59 gr. W ten sposób roczna oszczędność wyniosłaby 1770 zł, więc zwrot za instalację nastąpiłby po 8 latach.

W rzeczywistości nie jest aż tak kolorowo. Poziom produkcji energii w danym miesiącu oraz w danej porze dnia jest inny. Tak samo jest z naszym zużyciem energii. W czasie gdy nie ma nas w domu – produkowana energia nie jest zużywana i zostaje sprzedawana do sieci po 18 groszy. Gdy wrócimy wieczorem, energia nie jest już produkowana (po zachodzie słońca, w dodatku w naszej symulacji nie uwzględniamy zakupu akumulatorów magazynujących energię ze względu na wysoki koszt urządzenia) musimy zakupić energię z sieci po 0,59 zł. Kalkulacja opłacalności w tym wypadku to już skomplikowane przedsięwzięcie. Świetnym przykładem takiej kalkulacji jest Ekspertyza Instytutu Energii Odnawialnej. Znajdziecie tam szczegółowe wyliczenia właśnie dla instalacji o mocy
3 kW. Według tych wyliczeń inwestycja zwróci się po 20 latach. Na szczęście chodzi tutaj o całościowy koszt. Was zapewne interesuje koszt inwestycji po uwzględnieniu dotacji. Wówczas osiągacie zwrot po 12 latach eksploatacji.

Czy warto

  • Zwrot z inwestycji następuje po 12 latach, żywotność paneli fotowoltaicznych to 25 lat;
  • Jeżeli zależy Wam na ekologii, w dużym stopniu przyczyniacie się do ochrony środowiska redukując w ten sposób znane w ekonomii koszty społeczne;
  • Nacisk na rozwój OZE powinien prowadzić do stałego polepszania pozycji prosumentów na rynku energii elektrycznej;
  • Ekologia jest obecnie modnym zjawiskiem. Będziecie śmiało mogli się pochwalić swoją troską o środowisko. Dowodem na to będą panele zainstalowane na waszym domu.

Z racji na powyższe argumenty, uważam, że warto.

Osoby zainteresowane tematem OZE zapytają dlaczego w artykule nie ująłem tak zwanych taryf gwarantowanych odkupu energii (nawet 75 gr za 1 kWh). Jest to alternatywa wobec korzystania z dotacji. Niestety niejasność przepisów oraz stałe konsultacje w tej kwestii nie pozwalają na wydanie swojej opinii. Z pewnością powrócę do kwestii taryf gwarantowanych, gdy zaczną one obowiązywać w praktyce oraz gdy zostaną uproszczone procedury korzystania z takowej możliwości.

forest-148727_640

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *